Powered By Blogger

sobota, 28 stycznia 2012

Głupek ;)

Rozdział jedenasty

Chwila ciszy i już mnie zaczęło to irytować.
- No wykrztuś to z siebie. Co się dzieje ? – zapytałam już wystraszona.
- Chciałem Ci powiedzieć, że bardzo ładnie się uśmiechasz. – odparł z łobuzerskim uśmiechem, który w sumie też był ładny.
- Głupi jesteś wiesz ? Wystraszyłeś mnie.! – odpowiedziałam z wyrzutem.
- Oj przepraszam noo. – uśmiechnął się tak ładnie, że musiałam też się uśmiechnąć.
- Wybaczam Ci . – oboje wybuchneliśmy śmiechem. – Chyba musimy już wracać. – powiedziałam.
- Tak masz rację. – dodał Joe i ruszyliśmy w stronę hali.

Gdy weszliśmy do garderoby Demi wszyscy dziwnie się na nas spojrzeli, ale zaraz po tym wrócili do rozmowy. Kłócili się o to kto lepiej gra na gitarze – Ada czy Nick.
- Serio o to się kłócicie ? – zapytałam. – Przecież to proste, że Ada. – powiedziałam.
- Nie mogę się z tym zgodzić. – powiedział Joe.
- Ty się nie udzielaj, bo nie słyszałeś jak ona gra. – odpowiedziałam do niego i wyszczerzyłam się, bo wiedziałam, że wygrałam.
- Więc przegłosowane, Ada gra lepiej. – zakończyła spór Demi i zwróciła się do nas.
- Idziemy po południu na ostatnie zakupy tutaj nie? Bo pojutrze już koniec tej sielanki.
- Nie widzę problemu. – odpowiedziałam.
- My też nie. – powiedziały dziewczyny.
- Ale teraz idziemy do domu już, bo jest 4 rano a trzeba się wyspać i Wgl. – zakomenderowała Ada.
- Tak jest szefie ! – odparłyśmy z Nat i zaczęłyśmy się śmiać.
- No dobra to samochód już czeka na Was przed drzwiami, ale się ogarnijcie tak, bo ok. 16 ja już będę u Was. – powiedziała.
- My też będziemy. – krzyknął Nick z oburzeniem.
- Dobra spokojnie będziemy na Was wszystkich czekać. – odparłam i ruszyłyśmy do wyjścia . Krzyknęłyśmy jeszcze ‘cześć’ i wyszłyśmy z hali.
Samochód stał już pod drzwiami, wsiadłyśmy do środka i wyjechaliśmy spod hali. 30 minut później wchodziłyśmy już do domu, pamiętając, że jest środek nocy. Po20 minutach siedziałyśmy w pokoju, już umyte i ogarnięte do spania, gdy nagle dostałam sms’a. ‘Numer nieznany’, wcisnęłam odczytaj ‘Ty naprawdę ślicznie się uśmiechasz. Joe.’ Uśmiechnęłam się i wcisnęłam odpisz, ‘Głupek, ale dziękuję. Dobranoc ;)’ jeszcze tylko odpowiedź ‘Kolorowych ^^’ i mogłam iść spokojnie spać, bo nie wiedziałam co mnie czeka popołudniu..



Po długim czasie jestem ; D
Wybaczcie, że tyle czasu mnie nie było, ale leżałam w szpitalu i Wgl, więc nie było jak..
Teraz mam ferie, wiec jest rozdział ; )
Mam nadzieję, że Wam się podoba ; D ; *

niedziela, 22 stycznia 2012